Marcin Tokarczyk
Samochodami interesuję się od momentu, kiedy odkryłem, że resorak bez kół nadal może być szybszy od resoraka kolegi, jeśli odpowiednio mocno rzuci się nim z kanapy. Od tamtej pory moje metody badawcze trochę się poprawiły, chociaż nie wszyscy mechanicy podzielają tę opinię. Na GasShow.pl piszę przede wszystkim o samochodach, silnikach, osiągach i tuningu. Lubię auta szybkie, wolne, dziwne, niepotrzebnie skomplikowane oraz takie, przy których producent najwyraźniej powiedział: „A co nam tam, zróbmy V8”. Szczególną sympatią darzę samochody, które na papierze nie mają żadnego sensu, ale po przekręceniu kluczyka wszystkie argumenty przeciwko nim nagle przestają mieć znaczenie. Nie należę do ludzi, którzy twierdzą, że samochód musi mieć 500 koni, żeby dawał frajdę. Czasami wystarczy 90 koni, mokry asfalt i zdecydowanie zbyt duża pewność siebie właściciela.